4free.pl

błąd i błędy

Refleksje - "mógłbym, gdybym chciał"

Często modlimy się o coś, a jednak dostajemy często tylko małe części tego, o co prosimy. Czy to oznacza, że nasz Ojciec, który jest w Niebie, wydziela nam różne dobra, daje patrząc na nasze zasługi, lub w inny sposób ocenia? Nie. Wszystko, co dostajemy, wynika z nas. Dostajemy DOKŁADNIE  TYLE, ILE  JESTEŚMY  W  STANIE  PRZYJĄĆ. Dostajemy dokładnie tyle, ile czujemy, że jesteśmy godni, na ile zasługujemy, ile pozwalamy sobie przyjąć. Jak myślisz, co myśli sobie Bóg, gdy słyszy, że nie jesteś godzien/godna? Gdyby Bóg dawał, gdy nie chce człowiek, to czy człowiek miałby Wolność Wyboru?

Nic tu nie znaczą ustne deklaracje "czuję się godny, zasługuję" etc. To mówi Świadomość. Najważniejsze jest to, co się kryje w Twoim Sercu, w twojej podświadomości. Jeżeli jest OK - wszystkiego masz pod dostatkiem. Jeżeli Podświadomość jest zakompleksiona, żyje w poczuciu winy i jest pełna obaw - możesz sobie gadać ile chcesz, a i tak niewiele się stanie. Podświadomość będzie realizowała swoje przekonania, a w świecie będą się manifestowały te zdarzenia, które je potwierdzają, a nie twoje świadome deklaracje i nieśmiałe oczekiwania (z drugiej strony, to od tych świadomych deklaracji rozpoczyna się proces uzdrawiania - z chcenia). Najpierw pogódź się z samym sobą. Dopiero później módl się do Ojca. Jak powiedział Jezus: "Jeśli dwaj z was na Ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w Niebie".

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org