|
Skład
Apostolski
Wierzę w Boga, Ojca
wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa,
Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego,
narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan,
umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia
zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca
Wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w
Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie,
grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.
Symbolum Nicaenum Symbol
Nicejsko-Konstantynopolitański
Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela
nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który
z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga
prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez
niego wszystko się stało.
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się
człowiekiem
Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i
pogrzebany. I zmartwychwstał trzeciego dnia, jak oznajmia Pismo. I
wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca
I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych: A królestwu
Jego nie będzie końca
Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna
pochodzi
Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę. Który
mówił przez proroków.
Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.
Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów.
I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym
świecie. Amen.
Quicumque
Symbol św. Atanazego
Ktokolwiek pragnie być zbawiony, powinien przede
wszystkim trzymać się wiary katolickiej.
Kto by jej w całości i bez uszczerbku nie zachował, niechybnie
zginie na wieki.
Wiara zaś katolicka jest, abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy, a
Trójcę w jedności, nie mieszając osob, ani nie rozdzielając istoty.
Bo inną jest osoba Ojca, inną Syna, inną Ducha Świętego, lecz Ojca i
Syna i Ducha Świętego jedno jest Bóstwo, równa chwała i jednowieczny
majestat.
Jaki jest Ojciec, taki też i Syn i taki Duch Święty.
Nie stworzony Ojciec, nie stworzony Syn, nie stworzony Duch Święty.
Niezmierzony Ojciec, niezmierzony Syn, niezmierzony Duch Święty.
Wieczny Ojciec, wieczny Syn, wieczny Duch Święty.
A jednak nie ma trzech wiecznych, lecz jeden Wieczny, jako i nie ma
trzech nie stworzonych, ani trzech niezmierzonych, lecz jeden Nie
stworzony i jeden Niezmierzony.
Podobnie też wszechmogący jest Ojciec, wszechmogący Syn i
wszechmogący Duch Swięty, a jednak nie ma trzech wszechmogących,
lecz jeden jest Wszechmogący.
Tak też Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest
Bogiem, a jednak nie ma trzech bogów, lecz jeden jest Bóg.
Tak również Ojciec jest Panem, Syn jest Panem i Duch Święty jest
Panem, a jednak nie ma trzech panów, lecz jest jeden Pan.
Bo, jak nas wiara chrześcijańska skłania do tego, byśmy każdą Osobę
w szczególności wyznawali Bogiem i Panem, tak nam też religia
katolicka zabrania mówić o trzech bogach lub trzech panach.
Ojciec nie jest przez nikogo ani uczyniony, ani stworzony, ani
zrodzony.
Syn jest od Ojca samego nie uczyniony, ani stworzony, lecz zrodzony.
Duch Święty jest od Ojca i Syna nie uczyniony, nie stworzony, ani
nie zrodzony, lecz od Nich pochodzi.
Więc jeden tylko Ojciec, nie trzech ojców, jeden Syn, nie trzech
synów, jeden Duch Święty, nie trzech duchów świętych.
A w tej Trójcy nic nie jest wcześniejsze lub późniejsze, nic większe
lub mniejsze, lecz wszystkie trzy Osoby jednakowo są wieczne i we
wszystkim - jak się już powiedziało - należy czcić Jedność w Trójcy
a Trójcę w Jedności.
Kto chce być zbawiony, tak niechaj o Trójcy rozumie.
Lecz do zbawienia wiecznego potrzeba nadto z pełnią wiary uznawać
wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Otóż prawdziwa wiara żąda, byśmy wierzyli i wyznawali, że Pan nasz
Jezus Chrystus, Syn Boży, Bogiem jest i człowiekiem.
Bogiem - z istoty Ojca zrodzony przedwiecznie, człowiekiem zaś - z
istoty matki narodzony w czasie.
Bóg doskonały i człowiek doskonały, złożony z rozumnej duszy i ciała
ludzkiego.
Równy Ojcu ze względu na swą boskość, mniejszy od Ojca ze względu na
swe człowieczeństwo.
I jakkolwiek jest Bogiem i człowiekiem, to jednak nie masz dwóch,
lecz jeden tylko jest Chrystus.
Jeden, nie przez przemianę bóstwa w ciało, lecz przez przyjęcie
człowieczeństwa przez Boga. Bezwzględnie jeden - nie przez zlanie
się natur, lecz przez jedność osoby.
Bo jak rozumna dusza i ciało stanowią jednego człowieka, tak Bóg i
człowiek jednym jest Chrystusem, który cierpiał dla naszego
zbawienia, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał.
Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego,
stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
A na Jego przyjście mają wszyscy ludzie zmartwych wstać w ciałach
swoich i zdać rachunek ze spraw swoich.
I pójdą ci, którzy czynili dobrze, do żywota wiecznego, a ktorzy źle
czynili - w ogień wieczny.
Taka jest wiara katolicka, bez której wiernego i stałego zachowania
nikt zbawienia dostąpić nie może.
Credo ojca
św. Pawła VI
Bóg absolutnie
jeden
Wierzymy w jednego Boga, Ojca, Syna i Ducha Świętego,
Stwórcę rzeczy widzialnych - do jakich należy świat, w którym żyjemy
- oraz niewidzialnych - jakimi są czyste duchy, które nazywamy też
aniołami - Stwórcę również duszy duchowej i nieśmiertelnej każdego
człowieka.
Wierzymy, że ten jedyny Bóg jest absolutnie jeden, zarówno w swej
najświętszej Istocie, jak i we wszystkich swych doskonałościach; w
swojej wszechmocy, w swej nieskończonej mądrości, w swojej
opatrzności, w swej woli i miłości. Jest On "Tym, który jest"; jak
to sam objawił Mojżeszowi; jest Miłością, jak pouczył nas Jan
Apostoł. Te dwa imiona, Byt i Miłość, wyrażają w sposób
niewypowiedzialny tę samą boską prawdę o Tym, który się nam objawił
i który, "mieszkając w nieprzystępnej światłości", jest sam w sobie
ponad wszelkim imieniem i ponad wszelkimi rzeczami oraz wszelkim
stworzonym umysłem.
Trójca
Przenajświętsza
Jedynie sam Bóg może udzielić nam prawdziwego i pełnego
poznania Siebie samego, objawiając się jako Ojciec, Syn i Duch
święty Przez łaskę jesteśmy wezwani do uczestnictwa w Jego
wiekuistym życiu, tu na ziemi w pomroce wiary, a po śmierci w
światłości wiekuistej. Wzajemne związki, tworzące odwieczne trzy
Osoby, z których każda jest jednym i tym samym bytem Bożym, stanowią
błogosławione życie wewnętrzne Najświętszego Boga, które
nieskończenie przewyższa to, co my po ludzku możemy pojąć. Dlatego
to dzięki składamy dobroci Bożej za to, że bardzo wielu wierzących
może z nami świadczyć wobec ludzi o jedności Boga, choć nie zna
tajemnicy Trójcy Przenajświętszej.
Wierzymy więc w Boga Ojca, który przez całą wieczność rodzi Syna -
wierzymy w Syna, Słowo Boże, które odwiecznie się rodzi - wierzymy w
Ducha Świętego, Osobę nie stworzoną, który od Ojca i Syna pochodzi
jako wiekuista ich miłość wzajemna. W trzech Osobach Boskich, które
są Sobie współwieczne i równe, życie i szczęśliwość Boga absolutnie
jednego występują w największej pełni i doskonałości, z najwyższą
wzniosłością i chwałą własną Tego, który jest, a nie został
stworzony. Zatem "jedność w Trójcy, a Trójca w jedności winna
doznawać czci".
Jezus
Chrystus
Wierzymy w Pana
naszego, Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym. Jest On Słowem
wiekuistym; zrodzony z Ojca przed wszystkimi wiekami i współistotny
z Ojcem, przez którego wszystko się stało. Przyjął On ciało za
sprawą Ducha Świętego z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem; równy
więc Ojcu co do Bóstwa, a mniejszy od Ojca ze względu na
człowieczeństwo, całkowicie jeden, nie przez zmieszanie natur (co
jest niemożliwe), lecz jednością osoby.
Zamieszkał On wśród nas, pełen łaski i prawdy. Obwieścił i ustanowił
Królestwo Boże, sprawiając, że poznaliśmy Ojca. Dał nam przykazanie,
abyśmy się wzajemnie miłowali, tak jak On nas umiłował. Nauczył nas
drogi błogosławieństw ewangelicznych, według których mamy być ubodzy
w duchu i cisi, mamy znosić cierpliwie dolegliwości, pragnąć
sprawiedliwości, być miłosiernymi, czystego serca, czyniącymi pokój,
mamy znosić prześladowanie dla sprawiedliwości. Umęczony został pod
Poncjuszem Piłatem - On, Baranek Boży, przyjmując na siebie grzechy
świata, umarł za nas przybity do krzyża, przynosząc nam zbawienie
przez krew Odkupienia. Pogrzebany, zmartwychwstał własną mocą
trzeciego dnia, wynosząc nas swym zmartwychwstaniem do uczestnictwa
w życiu Bożym, które jest życiem łaski. Wstąpił do nieba, skąd
ponownie przyjdzie sądzić żywych i umarłych, każdego według jego
zasług; ci, którzy odpowiedzieli na miłość i łaskawość Boga, pójdą
do żywota wiecznego, a ci, którzy aż do śmierci odrzucali je, będą
skazani na ogień nigdy nie gasnący. - A Królestwu Jego nie będzie
końca.
Duch Święty
Wierzymy w Ducha
Świętego, Pana i Ożywiciela, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera
uwielbienie i chwałę - który mówił przez Proroków. On to został
zesłany nam przez Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu i
wniebowstąpieniu do Ojca; On oświeca, ożywia, strzeże Kościół i
rządzi nim, oczyszczając jego członki, o ile tylko nie sprzeciwiają
się łasce. Dzięki Jego działaniu, które dosięga duszy, człowiek w
pokorze, zaczerpniętej z Chrystusa, może stać się doskonały jak
Ojciec, który jest w niebiesiech.
Maryja
Niepokalana Bogarodzica
Wierzymy, że Najświętsza
Maryja, pozostająca zawsze dziewicą, była Matką Słowa Wcielonego,
Boga naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, i że Ona to ze względu
na zasługi swojego Syna została odkupiona w doskonalszy sposób,
zachowana wolną od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego i darem
łaski przewyższa dalece wszelkie inne stworzenia. Złączona ścisłym i
nierozerwalnym węzłem z tajemnicą Wcielenia i Odkupienia,
Najświętsza Maryja Panna Niepokalana po dokonaniu życia ziemskiego
została wyniesiona z ciałem i dusza do chwały niebieskiej i
upodobniona do swego Syna, który zmartwychwstał; dostąpiła uprzednio
losu wszystkich sprawiedliwych. Wierzymy, że Najświętsza Boża
Rodzicielka, Nowa Ewa, Matka Kościoła, spieszy spełniać z nieba
macierzyńskie zadanie wobec członków Chrystusa, aby dopomóc do
zrodzenia i pomnożenia życia Bożego w duszach ludzi odkupionych.
Grzech
pierworodny
Wierzymy, że w
Adamie wszyscy zgrzeszyli; dlatego natura ludzka, wspólna wszystkim
ludziom, z powodu grzechu pierworodnego przezeń popełnionego,
została doprowadzona do stanu, w którym ponosi szkody stąd wynikłe;
nie jest ona tą naturą, którą posiadali nasi pierwsi rodzice,
stworzeni w świętości i sprawiedliwości, i w której człowiek był
wolny od zła i śmierci. Tak więc upadła natura ludzka została
pozbawiona daru łaski, którym przedtem była ozdobiona, została
zraniona w swoich siłach naturalnych, poddana władztwu śmierci,
które przeszło na wszystkich ludzi; z tego powodu każdy człowiek
rodzi się w grzechu. Utrzymujemy więc za Soborem Trydenckim, że
grzech pierworodny wraz z naturą ludzką przekazywany jest "przez
zrodzenie, a nie przez naśladownictwo" i że jest on "własnym
grzechem". Wierzymy, że Pan nasz Jezus Chrystus, odkupił nas przez
Ofiarę krzyża od grzechu pierworodnego i od wszystkich grzechów
osobistych, przez każdego z nas popełnionych, tak że sprawdza się
zdanie Apostoła: "Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej
rozlała się łaska".
Odrodzeni
przez Chrzest święty
Wyznajemy z wiarą
jeden Chrzest, ustanowiony przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, na
odpuszczenie grzechów; że również dzieciom, które nie mogły jeszcze
zmazać się grzechem osobistym, należy udzielać Chrztu, aby
pozbawione łaski nadprzyrodzonej przy zrodzeniu odradzały się "z
wody i Ducha Świętego do życia boskiego w Chrystusie Jezusie".
Kościół
święty
Wierzymy w jeden,
święty, katolicki i apostolski Kościół, zbudowany przez Jezusa
Chrystusa na opoce, którą jest Piotr. Jest on ciałem mistycznym
Chrystusa, społecznością widzialną, wyposażoną w organa
hierarchiczne, a zarazem wspólnotą duchową, Kościołem ziemskim,
Ludem Bożym pielgrzymującym tu na ziemi i Kościołem wyposażonym w
dary niebieskie - zalążkiem i zaczątkiem Królestwa Bożego, dzięki
któremu dzieło i męka Odkupienia przedłużają się w pokolenia
ludzkie; pragnie on z całych sił doskonałego spełnienia przy końcu
czasu w chwale niebieskiej.
Pan Jezus kształtuje Kościół przez Sakramenty, które wypływają z
Jego pełni. Przez nie bowiem sprawia, że członki jego uczestniczą w
tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, pod
tchnieniem Ducha Świętego, który udziela im życia i zdolności do
działania. Jest więc Kościół święty, choć w łonie swoim obejmuje
grzeszników, albowiem cieszy się nie innym życiem, jak życiem łaski;
jeśli członki jego karmią się nią, uświęcają się - jeśli zaś
odwracają się od niej, obciążają się grzechami i zmazami, które
stoją na przeszkodzie rozszerzaniu się jego promiennej świętości.
Dlatego Kościół cierpi i czyni pokutę za przestępstwa, mając władzę
uwolnienia od nich swoich synów, dzięki Krwi Chrystusa i z daru
Ducha Świętego.
Kościół; dziedzic obietnic Bożych i córa Abrahama według ducha,
przez owego mianowicie Izraela, którego świętych Ksiąg z miłością
strzeże i którego Patriarchów i Proroków pobożnie czci zbudowany na
Apostołach, przekazuje wiernie poprzez wieki zarówno ich słowo
zawsze żywe, jak i władzę pasterską w następcy Piotra i w biskupach,
pozostających z nim we wspólnocie; wreszcie, ciesząc się ustawiczną
opieką Ducha Świętego, pełni Kościół posłannictwo przechowywania,
nauczania, wyjaśniania i rozpowszechniania prawdy, którą Bóg objawił
ludziom przez Proroków w pewnej mierze jeszcze przysłoniętą, a w
sposób doskonały i absolutny przez Pana Jezusa.
Wierzymy w to wszystko, co zawiera się w słowie Bożym, spisanym lub
przekazanym tradycją, i co Kościół podaje do wierzenia jako
objawione przez Boga, czy to przez uroczyste orzeczenie, czy też w
zwyczajnym, powszechnym nauczaniu. Wierzymy w nieomy1ność, którą się
cieszy następca Piotra, gdy przemawia ex cathedra, jako Pasterz i
Nauczyciel wszystkich chrześcijan, i którą posiada również Kolegium
Biskupów, gdy wraz z nim wykonuje urząd nauczycielski.
Wierzymy, że Kościół, który Chrystus założył i za który się
modli, jest niewzruszenie jeden co do wiary i kultu oraz przez
wspólny węzeł świętej hierarchii. Przebogata różnorodność obrzędów
liturgicznych w łonie tegoż Kościoła czy też prawowite zróżnicowanie
dziedzictwa teologicznego i duchowego oraz poszczególnych dyscyplin
nie tylko nie przeszkadza jego jedności, ale nawet jaśniej ją
okazuje. Uznając, iż poza organizmem Kościoła Chrystusowego znajduje
się wiele elementów uświęcenia i prawdy, które jako dobra własne
samego Kościoła nakłaniają do jedności katolickiej, a zarazem
wierząc w działanie Ducha Świętego, który we wszystkich uczniach
Chrystusa wznieca pragnienie owej jedności, mamy nadzieję, że
chrześcijanie, którzy nie zażywają jeszcze pełnej wspólnoty jednego
Kościoła, zjednoczą się w końcu kiedyś w jedną owczarnię, pod jednym
Pasterzem.
Wierzymy, iż Kościół jest konieczny do zbawienia. Jeden bowiem
Chrystus jest Pośrednikiem i drogą zbawienia, który w Ciele swoim -
jakim jest Kościół - staje się dla nas obecny. Lecz Boży plan
zbawienia obejmuje wszystkich ludzi; ci bowiem, którzy bez winy nie
znają Ewangelii Chrystusa i Jego Kościoła, szukają jednak Boga
szczerym sercem i usiłują pod wpływem łaski wypełnić wolę Jego,
poznaną przez głos sumienia, należą również w liczbie, wiadomej
tylko jednemu Bogu, do Jego ludu, choć sposobem niewidzialnym, i
mogą osiągnąć zbawienie wieczne.
Najświętsza Eucharystia
Wierzymy, że Msza, którą odprawia kapłan w zastępstwie
Chrystusa mocą władzy, otrzymanej przez sakrament kapłaństwa i która
jest ofiarowana przez niego w imieniu Chrystusa oraz członków Jego
mistycznego ciała, jest rzeczywiście Ofiarą Kalwarii, która uobecnia
się sakramentalnie na naszych ołtarzach. Wierzymy, że tak jak chleb
i wino konsekrowane przez Pana podczas ostatniej Wieczerzy,
przemieniły się w Ciało Jego i w Jego Krew, które niebawem miały być
za nas na krzyżu ofiarowane, tak również chleb i wino, konsekrowane
przez kapłana, przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa,
zasiadającego w chwale niebieskiej. Wierzy my, że tajemna obecność
Pana pod postacią tych rzeczy, które naszym zmysłom w dalszym ciągu
okazują się takimi, jakimi były przedtem, jest prawdziwa,
rzeczywista i substancjalna.
W tym sakramencie Chrystus nie inaczej może być obecny, jak
tylko przez przemianę całej substancji chleba w Jego Ciało i całej
substancji wina w Jego Krew przy pozostawaniu tylko właściwości
chleba i wina, które dostrzegamy naszymi zmysłami. Ta tajemnicza
przemiana w sposób należyty i właściwy nazywana jest przez Kościół
święty przeistoczeniem. Wszelkie zaś tłumaczenia teologów, które
usiłują nieco rozumieć tę tajemnicę, aby zgodne było z wiarą
katolicką, powinno niewzruszenie utrzymywać, że niezależnie od
naszej świadomości chleb i wino po konsekracji rzeczywiście
przestały istnieć, tak że po niej godne uwielbienia Ciało i Krew
Pana Jezusa są prawdziwie przed nami obecne pod postaciami
sakramentalnymi chleba i wina, jak życzył sobie tego sam Pan, aby
dać nam Siebie na pokarm i aby nas zespolić w jedności swego Ciała
mistycznego. Jedyne, indywidualne istnienie Chrystusa Pana w chwale
niebieskiej nie uwielokrotnia się przez sakrament, lecz staje się
obecne w różnych miejscach świata, gdzie odprawia się Ofiara
eucharystyczna. Oto mamy owo Misterium wiary i bogactw
eucharystycznych, które winniśmy bezwarunkowo uznać. To samo
istnienie zaś pozostaje obecne po odprawionej Ofierze w Najświętszym
Sakramencie, który przechowuje się w tabernakulum, jakby w jakimś
żywym sercu naszych świątyń. Dlatego mamy obowiązek oddawać cześć i
uwielbienie w Świętym Chlebie, na który oczy nasze spoglądają,
samemu Słowu Wcielonemu, którego one nie mogą oglądać, a które stało
się obecne dla nas, nie opuszczając jednak niebios.
Królestwo Boże
Wyznajemy również,
że Królestwo Boże, mające tu na ziemi początek w Kościele
Chrystusowym, nie jest z tego świata, którego kształt przemija, i że
wzrostu Królestwa tego nie można uważać za to samo, co postęp
kultury ludzkiej czy też wiedzy lub techniki, lecz że wzrost ten
dotyczy wprost coraz głębszego poznawania niedościgłych bogactw
Chrystusowych, coraz usilniejszego pokładania nadziei w dobrach
wiecznych, coraz żarliwszego odpowiadania na miłość Bożą i wreszcie
coraz obfitszego szerzenia się między ludźmi łaski i świętości. Ta
sama miłość skłania również Kościół do ciągłej troski o prawdziwe
korzyści ludzi, gdy chodzi o dobra doczesne. Albowiem chociaż nie
przestaje on przypominać swym dzieciom, że tu na ziemi nie mają
trwałego miejsca, to jednak pobudza je, aby wedle swych warunków
życiowych oraz zasobów przyczyniały się do wzrostu swego ziemskiego
państwa, aby popierały sprawiedliwość, pokój i zgodę braterską
między ludźmi i aby udzielały pomocy biedniejszym i nieszczęśliwszym
braciom.
Usilnej troski, z jaką Kościół, Oblubienica Chrystusowa, odnosi się
do potrzeb ludzkich, do ich radości i oczekiwań, boleści i trudów,
nie należy poczytywać za nic innego, jak za gorące pragnienie
towarzyszenia im, aby oświecać ich światłem Chrystusa i aby
gromadzić oraz jednoczyć wszystkich w Nim, jedynym ich Zbawicielu.
Nigdy zaś nie należy pojmować tej troskliwości w tym sensie jak
gdyby Kościół upodabniał się do spraw tego świata albo jakby słabnął
w swym zapale, z jakim wyczekuje Pana i Jego wiekuistego Królestwa.
Życie
wieczne
Wierzymy w życie
wieczne. Wierzymy, że dusze tych wszystkich, którzy umierają w łasce
Chrystusa - czy to dusze mające jeszcze dopełnić ekspiacji przez
ogień czyśćcowy, czy też te, które zaraz po rozłączeniu się z ciałem
przyjmowane są przez Jezusa, jak dobry łotr, do raju - tworzą Lud
Boży po śmierci, która zostanie całkowicie zniszczoną w dniu
zmartwychwstania, kiedy owe dusze połączą się ze swoimi ciałami.
Wierzymy, że mnóstwo dusz, które gromadzą się w raju z Jezusem i
Maryją, tworzą Kościół niebieski, gdzie zażywając wiecznej
szczęśliwości, oglądają Boga takim, jakim jest, a także w różnym
stopniu i na różny sposób uczestniczą wespół z aniołami w
sprawowaniu boskiej władzy, przynależnej Chrystusowi uwielbionemu,
gdy wstawiają się za nami i wspierają naszą słabość swą braterską
pieczołowitością. Wierzymy w obcowanie wszystkich wiernych
chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi, którzy
po zakończeniu życia doczesnego oczyszczają się, oraz tych, którzy
cieszą się już szczęśliwością niebieską - i że wszyscy łączą się w
jeden Kościół; wierzymy również, że w tym obcowaniu mamy skierowaną
ku sobie miłość Boga miłosiernego i Jego Świętych, którzy zawsze
mają nakłonione uszy ku słuchaniu naszych próśb, jak zapewnił nas o
tym Jezus: "Proście a otrzymacie". Wyznając tę wiarę i tą nadzieją
ożywieni, wyczekujemy zmartwychwstania umarłych i życia przyszłego
wieku.
Błogosławiony niech będzie Bóg, Święty, Święty, Święty! Amen.
Paweł VI Papież
|