4free.pl

teksty - Zycie wewnetrzne czyli ezoteryczne

Życie Wewnętrzne czyli Ezoteryczne

z greckiego "esoterikos” oznacza coś związanego z wnętrzem, ze swoistą tajemniczością i nieokreślonością. Przeciwieństwem ezoteryki jest egzoteryka, czyli to, co  jest na zewnątrz.

          Ezoteryka nie może istnieć bez Egzoteryki i tylko przez nią możemy ją poznać.

To, co wewnętrzne wyraża się w tym, co zewnętrzne. To, co zewnętrzne wpływa na to, co wewnętrzne i na odwrót. "Nie ma nic ukrytego, co nie miałoby być odkryte". 

Wystarczy tylko umieć patrzeć.

EZOTERYCZNY OBRAZ ŚWIATA 

(fragment "Przeznaczenie twoją szansą" T.Dethlefsen)

"Nauka posługuje się wyłącznie funkcjonalnym sposobem myślenia. Jest to dla nas tak oczywiste, że początkowo ze zdumieniem pytamy, czy można w ogóle myśleć w inny sposób, nie puszczając przy tym wodzy fantazji. Ezoteryka, zgodnie z jej klasyczną definicją, pyta o istotę zjawiska, to znaczy nie stawia w odniesieniu do rzeczywistości jedynie pytania 'jak?', ale pyta przede wszystkim 'dlaczego?'. To 'dlaczego?' jest pytaniem o sens, stanowiący zasadniczy łącznik pomiędzy światem zjawisk a człowiekiem.

Sens ten może objawić się jednakże jako prawda tylko indywidualnie każdemu z nas, publicznie dla mas jest nieuchwytny. Ezoteryka jest więc dlatego aspołeczna. Nauka stawia sobie za punkt honoru powszechną dostępność. Ten, kto posiada odpowiednie uzdolnienia i jest wystarczająco pilny, potrafi zdobyć wiedzę. Nauka to proces, który każdy może sobie przyswoić, jest więc przenaszalna. Wiedza natomiast nie. Często, niestety, mylimy wiedzę z zupełnie nieuporządkowanymi i fragmentarycznymi wiadomościami. Te ostatnie są przenaszalne, wiedza natomiast nigdy nie jest wynikiem pilności, ale rezultatem całkowicie osobistego, indywidualnego aktu poznania, którego charakter jest natury metafizycznej; ignoruje przy tym hasła mas żądające 'wiedzy dostępnej dla wszystkich'. Wiedzę zawsze można zdobyć, jest ona wynikiem własnego doświadczenia, nie może być ani przejęta, ani przekazana.

We wszystko to, co przejmuję od innych, mogę wyłącznie wierzyć, nigdy nie będę tego wiedział. Nie jest przy tym ważne, czy powody, dla których w coś wierzę są dobre czy też nie. Wierzyć to znaczy 'nie wiedzieć'.

(...) W żadnym razie nie zamierzam tu dyskredytować wiary, ponieważ sama wiara jest najważniejszym warunkiem osiągnięcia wiedzy. Wierzyć w zasadzie oznacza 'uznawać za możliwe'; gdyby nie istniało założenie, że coś jest możliwe, wówczas nigdy nie stałoby się realne zdobycie doświadczenia. Wiara i wiedza to dwa różne kroki, którre nawzajem się warunkują i mają swoje uzasadnienie, nie należy ich tylko ze sobą mylić.

(...) Wiedza ezoteryczna w zakodowanej postaci dostępna jest każdemu, ale nie może być rozpoznana przez niewtajemniczonego. Większość nie dostrzega wartości symboli i dlatego uważa je za bezsensowny i do niczego nieprzydatny bełkot."

Tyle Dethlefsen.

A wracając do religii - chyba każda obok swojego "nurtu dla mas" miała "ezoteryczną" ścieżkę. W Indiach obok wedyzmu jest diamentowy wóz, Żydzi mają swoją kabałę, na Bliskim Wschodzie obok islamu jest sufizm, w Chinach obok konfucjanizmu jest taoizm... Celem chrześcijaństwa było odkrycie tej wiedzy (która była dostępna dla wąskiej grupy wtajemniczonych) dla wszystkich. No niestety, tak się porobiło, że chrześcijaństwo jak szybko przyszło, tak równie szybko zostało wypaczone, a wiedza która miała zostać odkryta, została zepchnięta na skraj herezji. Mowa oczywiście o nurcie nazywanym gnozą.

Praktycznie cała historia chrześcijaństwa, to tępienie nie tylko gnozy, ale wszelkiej myśli niezależnej od hierarchii kościelnej. Zwłaszcza tej, która pozwala doświadczać boskiej natury człowieka, bożej mocy, która przejawia się przez człowieka, która jest naszym udziałem.

Łódź, 03.01.2003r

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org