4free.pl

teksty - bioenergoterapia

Konstruktywna krytyka - bioenergoterapia

W tym miejscu spróbuję konstruktywnie wykazać pewne przesądy, uproszczenia, niewiedzę, stereotypowość myślenia, uprzedzenia ludzi krytykujących poglądy, wierzenia, postawy innych ludzi. Posłużę się na początku przykładem ze strony "Getsemani - Ogrodu Modlitwy".

Wchodzę na stronę. Po prawej stronie jest link do działu "...ale nas zbaw ode złego...", a w nim radiestezja, wróżby, bioenergoterapia, mistyka wschodu, psychotronika i inne. Wchodzimy by zmierzyć się z wiedzą autora o tym, co złe.

Otwiera się nowa strona. Od razu rzucają się pogrubione litery:

 

"Duchowość chrześcijańska odrzuca możliwość czynienia cudu przez człowieka, jest to niemożliwe, cud z natury swojej ma źródło metafizyczne - w okultyzmie, bioenergoterapii tym źródłem jest szatan, nawet jeśli pozwala łudzić się człowiekowi, że jest to dzieło tego człowieka."

Autor sugeruje w tym wstępie, że zarówno 'praktykujący' okultyzm jak i bioenergoterapię czynią cuda... W dodatku ludzie, którzy 'praktykują' (nie jestem pewien, czy tak się mówi) uważają, że to oni czynią, choć w rzeczywistości źródłem tego [cudu] jest szatan.

Miałem zająć się jakimś artykułem, a tu utknąłem. Okultyzm wydaje się być workiem bez dna. Bioenergoterapia wydaje się być czymś bardziej konkretnym... i zrozumiałym nawet jeśli chodzi o samo znaczenie słowa. Czym jest więc bioenergoterapia?

 

W encyklopedii WiemOnet możemy przeczytać:

bioenergoterapia || bioterapia (bio + gr. herapeía ‘opieka, pomoc, leczenie’) med. leczenie polegające na przekazywaniu choremu przez osobę leczącą swojej energii biologicznej (dotykiem albo na odległość); praktykowane poza oficjalną medycyną; n.os. bioenergoterapeuta, bioterapeuta.

Inne definicje:

bioenergoterapia jest jedną z najstarszych metod leczenia ciała i umysłu człowieka. Polega ona na pobudzeniu systemu immunologicznego organizmu do samoregeneracji i eliminacji wszelkich dolegliwości.
(źródło)

bioenergoterapia - naturalna metoda terapii polegająca na przekazywaniu bioenergii terapeuty dla osoby potrzebującej wspomagania - osłabionej, chorej, przechodzącej rekonwalescencję po przebytej chorobie. Poszczególni terapeuci stosują różne metody i techniki przekazywania energii. Przekaz może następować poprzez dotyk, metodą bezdotykową lub na odległość.
(źródło)

bioenergoterapia polega na wykorzystywaniu swoich zasobów energetycznych w celu samauzdrawiania oraz wspomagania innych.
(źródło)

Inne definicje, to definicje bioenergoterapeutów.

Wstęp do rozumienia bioenergoterapii przez autora Getsemani już mięliśmy. Dalej w artykule o ezoteryce i medytacji możemy znaleźć, że bioenergoterapia to forma magii (tutaj). Niestety autor tekstów nie wspomina o zdolnościach uzdrawiających dzieci (które nie wydają się być zagorzałymi adeptami magii, bioenergoterapii), które swoim dotykiem potrafią uzdrawiać...

Nie jestem bioenergoterapeutą. Wiem jednak kiedy w czyimś towarzystwie czuję się dobrze, podnosi się moja witalność, jestem ożywiony, pobudzony. Wiem też, że bywa i tak, że spotykam kogoś i nagle spada poziom energii, obniża się nastrój... Czasami wchodzę do domu i 'coś wisi w powietrzu'...

Nie widać tego - a jest, a to się czuje.

To jest właśnie bioenergia (pewnie jeden z wielu jej rodzajów) i nie trzeba być bioenergoterapeutą, żeby ją czuć i nie trzeba być bioenergoterapeutą, żeby ją stosować w codziennym życiu. Tylko czy obdarzając kogoś uśmiechem, przyjaznym gestem, dotykiem nie stajemy się bioenergoterapeutami? Jeśli dziecko wyobrazi sobie, że nad zmęczoną mamą świeci słońce i że ogrzewa ją swoimi promieniami, mama zaczyna czuć się lepiej, to jest bioenergoterapeutą czy nie?

Każdy żyjący człowiek ma wokół siebie biopole. Ludzie, stykając się ze sobą, kontaktują się ze sobą również na poziomie energetycznym (jakkolwiek 'okultystycznie' by to brzmiało jest to fakt fizyczny). Niektórzy z tych ludzi mają umiejętność 'poprawiania nastroju innym'. Czy możemy nazwać ich bioenergoterapeutami? W potocznym tego słowa znaczeniu - na pewno tak. Jednak jeśli ktoś mówi o sobie, że jest bioenergoterapeutą, to najprawdopodobniej ma na myśli to, iż wykonuje zawód bioenergoterapeuty. Różnica pomiędzy bioenergoterapeutą w znaczeniu potocznym i formalnym jest taka, że o ile ten pierwszy może mieć umiejętności, zdolności bioenergoterapeuty, to wcale nie musi sobie z nich zdawać sprawy i nie musi wiedzieć że/jak pomaga; natomiast ten drugi jest świadomy tego co robi, jest wyposażony w odpowiednie metody, techniki (narzędzia) pracy, a co najważniejsze - ma zdany egzamin i dyplom weryfikujący jego umiejętności. Bioenergoterapeuci również dbają o poziom swoich usług (jakkolwiek by to brzmiało) i są zrzeszeni w cechu rzemiosł.

I na koniec jeszcze uwaga nt. "szatana pozwalającego łudzić się człowiekowi, że jest to jego dzieło [cud]...". Nie twierdzi, że uzdrawia. Większość bioenergoterapeutów twierdzi, że przekazuje energię (uzdrawiającą, kosmiczną, boską czy inną). I jeśli już decydujemy się na wizytę, to takich wybieramy. Tych, co mówią o sobie, że są uzdrowicielami, że to oni uzdrawiają, że to w nich jest uzdrawiająca energia - omijamy z daleka.

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org