4free.pl

teksty - Irak - dosc milczenia

Dość Milczenia!!

Gdybym był Arabem i usłyszał w wiadomościach, że Polska popiera wojnę z Irakiem, to pomyślałbym „Ale z tych Polaków to skurwysyny”.

 Jestem przeciwko wojnie, a jednak Polska popiera USA w działaniach wojennych. Więcej – wg różnych badań przeciw wojnie jest około 70% Polaków, za wojną niewiele ponad 20%. W czyim imieniu więc prezydent / rząd podpisuje się pod poparciem dla USA? Dlaczego demokratycznie wybrani przedstawiciele całego narodu reprezentują zdanie wąskiej grupy? Nie wiem. Może dlatego, że wszyscy siedzą cicho i nikt nie protestuje.

Dziś usłyszałem w radiu, że CIA zdobyło informacje o planowanych przez Alkaide zamachach terrorystycznych na żołnierzy amerykańskich po ich wkroczeniu na terytorium Iraku. Informacja: terroryści planują zamachy na żołnierzy amerykańskich. Interpretacja: Amerykanie zwalczają terrorystów, którzy są na terytorium Iraku. To przykład typowej indoktrynacji. Równie dobrze możemy spojrzeć na historię II w. ś. i powiedzieć, że nasza Armia Krajowa była największą organizacją terrorystyczną w tym czasie. Albo więcej – trawestując znane powiedzenie: historia Polski, to historia zrywów terrorystycznych. I jak to brzmi?!

 W najbliższym czasie wybuchnie wojna. Cały czas przy tym podkreśla się dyktaturę Saddama, posiadanie przez niego broni chemicznej, biologicznej… a on jakoś wcale nie chce udowodnić, że się jej pozbył. No cóż, to może chociaż Ty udowodnisz, że nie masz w domu fiolki z wąglikiem?

 Czy Saddam stanowi realne zagrożenie dla nas, dla świata? Nie wiem - w dzisiejszych czasach trudno znaleźć źródło które nie manipuluje informacja. Więc co, może sprawdzimy jak to było z poprzednią wojną?
O co była tamta wojna: Z jednej strony mięliśmy skrajne lewo, które walczyło o kontrolę nad ludźmi, obozy i władzę. Z drugiej strony mieliśmy skrajne prawo, które walczyło o kontrolę nad ludźmi, obozy i władzę. Wojna była więc o kontrolę nad ludźmi, obozy i władzę.

A jak to wygląda dziś?
Średnio inteligentny szympans zauważy, że to, co się dzieje w USA doskonale zmierza w kierunku państwa policyjnego, totalnej kontroli nad ludźmi. Jesteśmy już tak fajnie zamerykanizowani, przenieśmy więc i ten model do siebie;) Ale jak to zrobić, żeby przynajmniej większość ludzi się zgodziła?

Zróbmy tak:

  1. wywołajmy trochę chaosu - ludzie powinni się bać (może jakiś zamach terrorystyczny?)
  2. zaproponujmy nasze rozwiązanie - zamontujmy wszędzie kamery, podsłuchy, dajmy prace dodatkowe zwyczajnym ludziom, którzy będą uważnie obserwować, czy terroryści się nie zakradają, czy sąsiad nie współdziała z nimi, będą pisać raporty etc. Poza tym każdemu możemy wszczepić chip, który będzie cały czas lokalizował właściciela (co mówi, co robi - oczywiście na wypadek porwania przez terrorystów)... co jakiś czas zrobimy małe show, żeby ugruntować potrzebę kontroli - ludzie sami będą tego chcieli. Do tego możemy na początku ściągnąć trochę kasy od tych co ją mają, a później zrobimy promocje na chipy dla reszty w ramach jakiegoś rządowego programu..;) Gdzieś po drodze zrobimy sobie małą wojnę – nakręcimy gospodarkę kraju, najpierw zniszczymy infrastrukturę „terrorystycznego” kraju, a potem ją odbudujemy – oczywiście oni nam za wszystko zapłacą. Będzie fajnie:(

Szczegóły są do dopracowania. Sama metoda sprawdzała się w przeszłości, sprawdza się obecnie w Stanach - u nas też się przyjm/ie/uje. Najważniejsze, żeby ludzie chcieli podarować nam swoją wolność w zamian za cokolwiek, np. poczucie bezpieczeństwa.

09.03.2003r. unihorn, (tekst z poczty w czasie działań wojennych w Iraku)

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org