4free.pl

teksty o Milosci

O Miłości

napisał to może Marcin, a może ktoś inny
wielkie dzięki

Życie, które posiada sens, łączy się jednoznacznie z doświadczeniem miłości - to zaś oznacza powinność i oddanie wobec drugiego człowieka. Miłość wyklucza pytanie ,,co ja z tego mam?”, stawiane jako probierz spełnienia.

,,Otrzymujemy dając”- miłość przekłada te słowa św. Franciszka z Asyżu na rzeczywistość. Tymczasem egoistyczne zaabsorbowanie swoim ,,ja” prowadzi do zatracenia tegoż ,,ja”- wszyscy musimy sobie uświadomić ten trudny i przykry paradoks.

Ofiarując siebie w darze miłości zyskuję głęboką i stałą radość z dokonania czegoś dobrego w życiu. Trwam w budującym przeświadczeniu, że do świata innych ludzi dołączyłem własną cegiełkę miłości. Jednocześnie mam poczucie właściwego wykorzystania talentów, którymi mnie Bóg obdarzył.

Miłość wymaga czasu: pisze długą opowieść o dawaniu i braniu, o weselu i płaczu, o życiu i o śmierci. Nigdy nie obiecuje prędkiej nagrody; mówi tylko o ostatecznym spełnieniu.

Kochać znaczy wierzyć w kogoś i w  coś. Być gotowym do walki, do pracy, do cierpienia i do dzielenia się radością.

Miłość trzeba generalnie wspierać pozytywnymi uczuciami, ale ona sama nie jest uczuciem. Gdyby nim była stanowiłaby rzeczywistość bardzo płynną, a ci, którzy nazywają ją uczuciem, byliby ludźmi bardzo zmiennymi.

Miłość jest decyzją i zobowiązaniem. Ode mnie zależy komu i do jakiego stopnia oddania zechcę ofiarować swoją miłość. Powziąwszy taką decyzję zobowiązałem się, przez swój wolny wybór, do zabiegania o szczęście, bezpieczeństwo i pomyślność osoby, którą kocham. Zrobię wszystko, żeby pomóc tej osobie urzeczywistnić marzenia i plany. Oto jakie zobowiązanie niesie ze sobą miłość.

Kiedy stawiam sobie pytanie o miejsce miłości w moim życiu, muszę się zastanowić, czy na mojej drodze jest ktoś, czyj rozwój i szczęście  znaczą dla mnie to samo, a może nawet więcej , co mój własny rozwój i szczęście.

Zobowiązanie miłości obliguje mnie, naturalnie do starannego i czujnego wsłuchiwania się. Chcę być naprawdę tym, czym chcesz, żebym był; czynić to, czego ode mnie oczekujesz; rozmawiać o tym, co przyczyni się do twojego szczęścia, pomyślności i poczucia bezpieczeństwa. By odkryć twoje potrzeby, muszę być uważny, troskliwy i otwarty zarówno na to, co mówisz jak i na to, czego nie wypowiesz. Ale ostateczne ,,kocham cię” musi należeć do mnie.

Niewykluczone, że źle cię kiedyś zrozumiem albo nie odczytam właściwie twoich pragnień. Zdarzyło mi się to już nie jeden raz w życiu. Lecz wiedz, że postanowiłem cię pokochać i dążę do twojego prawdziwego szczęścia. Z oddaniem zabiegam o twój rozwój i spełnienie jako osoby. Jeśli cię rozczaruję - z niedostatku mądrości lub z nadmiaru słabości - wybacz mi, spróbuj dostrzec moje intencje i wiedz, że postaram się poprawić.

Dar mojej miłości znaczy ni mniej, ni więcej tylko, że chcę z tobą dzielić wszystko dobro, jakie posiadam. Nie wygrałeś konkursu o tę miłość, ani nie dowiodłeś do niej swego prawa w żaden inny sposób. Nie jest to sprawa zasłużenia sobie na miłość. Nie chcę być kochanym za to, co mogę dla ciebie zrobić albo dlatego, że spełniam twoje oczekiwania. Nie chcę tańczyć do twojej muzyki. Chcę twojej miłości na dobre i złe, w zdrowiu i w chorobie, w radości i smutku, w dostatku i w biedzie - bez jarzma na barkach. Nie mogę wyprzedawać siebie by kupić twoją miłość.

Zdarzyć się mogą chwile, gdy dzielić nas będą całe mile psychologicznego bądź fizycznego oddalenia. Ale związałem się z tobą słowem przyrzeczenia i nie wycofam się. Więc bądź sobą, nie obawiaj się ujawniać swoich negatywnych czy pozytywnych reakcji, ciepła lub chłodu uczuć. Nie potrafię przewidzieć wszystkich moich reakcji, nie gwarantuję odporności, ale wiem jedno - nie porzucę cię. Będę cię zawsze kochał.

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org