|
Nowy Jork - Equitable Trust Building - budynek przy 120 Broadway -
widok z 1915 roku - ( [1] str.139)
W swoich
doskonale udokumentowanych, acz starannie przemilczanych książkach
profesor Antony C.Sutton podaje wiele interesujących informacji na
temat lokalizacji firm i banków, które były i są często nadal
zaangażowane w budowanie Nowego Porządku Świata. Co ciekawe
większość z nich posiadała swe siedziby skoncentrowane w Nowym
Jorku przy Wall Street i 120 Broadway. Wspomniane firmy i banki,
pozostające w rękach międzynarodowej finansjery, brały także udział
we wspieraniu i utrzymaniu między innymi: rewolucji bolszewickiej w Rosji w
1917 roku, potęgi gospodarczej i militarnej hitlerowskich Niemiec i Związku
Sowieckiego, a także obu wojen światowych. A.C.Sutton
udowodnił po latach poszukiwań, w oparciu o dokumenty rządowe i inne
źródła, że odbudowie niemieckiego przemysłu po I wojnie światowej
cały czas towarzyszyła ogromna zagraniczna pomoc ze strony
międzynarodowych bankierów i przemysłowców spod znaku Wall Street.
Wyniki swoich dociekań w tej kwestii zawarł on w książce pt. "Wall
Street and the rise of Hitler". A.C.Sutton będąc pracownikiem
naukowym "Hoover Institute for War, Revolution and Peace"
opublikował także pracę "Wall Street and the Bolshevik Revolution"
oraz monumentalne trzytomowe dzieło pt. "Western Technology and
Soviet Economic Development" dowodzące, że również potęga
przemysłowa ZSRR została zbudowana przy wydatnej pomocy sfer
finansowych USA. Choć prace te były dużym wydarzeniem w kołach
uniwersyteckich, to główne media, nie próbowały nawet ich krytykować
i zareagowały całkowitym milczeniem. Jak przypomniał A.C.Sutton w
latach 1900-1914 wysuwają się na czoło w Ameryce i na świecie dwie
potęgi finansowe: Rockefellerów i Morganów. Rockefellerowie
poczynając od swego imperium naftowego "Sandard Oil", przejmują
kontrolę nad rynkami miedzi, stali , tytoniu oraz centrów bankowych,
w szczególności "National City Bank" i "U.S. Trust Company" jak też
jedno z największych przedsiębiorstw ubezpieczeniowych na świecie "Equitable
Life and Mutual " w Nowym Jorku ([3] str. 65). Z kolei Morganowie
rządzą przemysłem stoczniowym, elektrycznością, kauczukiem, jak
również centrami bankowymi - "National Bank of Commerce" i "Chase
National Bank" oraz firmami ubezpieczeniowymi. Klejnotami ich
fortuny są "General Electric" oraz "Guaranty Trust Company". Z grupą
Morgana jest także zrzeszona poprzez "American International
Corporation" (AIC) firma Kuhn, Loeb & Co. ([3] str. 123).
Wędrówkę po
okolicach Wall Street można zacząć od drapacza chmur przy 120
Broadway, gdzie w 1917 roku instaluje się "American International
Corporation" (AIC). Głównym celem tej korporacji, założonej przez
J.P.Morgana, J.A.Stillmana i zięcia Stillmana - Percy A.
Rockefellera - było uratowanie bolszewików przed porażką, do której
niemal doszło w 1918 roku ([5] str. 43). Budynek ten przybrał nazwę
"Equitable Life Building" od imienia międzynarodowej spółki
ubezpieczeniowej, zależnej od Rockefellerów, stając się niejako
centralą skąd inspirowano wydarzenia rewolucyjne tak w Rosji jak i
na świecie ([3] str. 76). Urzędują tutaj między innymi: prezes,
należącego do Rockefellerów, "National City Bank" F.A.Vanderlip, syn
Johna Rockefellera - Percy, Robert Dollar - "magnat czarterów
morskich, który w 1920 roku usiłował oszukańczo negocjować na
rachunek Sowietów złote carskie ruble" ([3] str. 78) oraz
G.J.Baldwin - jeden z dyrektorów firmy "Amsinck", pełniący
jednocześnie obowiązki jednego z administratorów Fundacji Carnegiego.
Firma "Amsinck" związana była z finansowaniem działalności
niemieckich socjalistów oraz rewolucjonisty Trockiego-Bronsteina,
który w czasie swego pobytu w 1917 roku w USA zajmował wraz z żoną
wspaniały apartament z telefonem i lodówką (wtedy niezwykłą
rzadkością) i jeździł po mieście limuzyną z własnym szoferem ([2]
str. 22). Z budynkiem tym jest związany także William Schacht,
dyrektor firmy ubezpieczeniowej "Equitable Life" na obszar Niemiec,
który powrócił do tego kraju po okresie emigracji w USA w 1876 roku,
ale już z paszportem amerykańskim. Mieszkał on w Berlinie wraz ze
swoim synem Hjalmarem Horace Schachtem, przyszłym
"czarnoksiężnikiem" hitlerowskich finansów. Tenże Hjalmar w 1918
roku w wieku czterdziestu lat przyłączył się do rady robotniczej i
żołnierskiej Berlin-Zehlendorf, co dowodzi, że w istocie
międzynarodowy kapitał nie zna barw ani "niedorzecznych" podziałów
na "prawicę " i "lewicę". Po tym krótkim "epizodzie" Hjalmar wszedł
pomiędzy dyrektorów niemieckiego Banku Narodowego, kopii
amerykańskiego Banku Federalnego ([3] str. 78). Innym przykładem
potwierdzającym powyższą prawdę jest rodzina Lamontów. Thomas
W.Lamont będąc jednym z dyrektorów w "Guaranty Trust" J.P.Morgana,
wspierał jednocześnie włoski faszyzm. W 1926 roku zabezpieczył on
pożyczkę w wysokości 100 milionów dolarów dla Mussoliniego, w
krytycznym dla włoskiego dyktatora momencie ([2] str. 174). W tym
czasie jego syn Corliss Lamont był komunistą i przewodniczącym
stowarzyszenia "Przyjaciele Rosji Sowieckiej" oraz "Amerykańskiej
Rady do Spraw Sowieckich" ([6] str. 85). Przyglądając się dalej
budynkowi przy 120 Broadway można zauważyć, że na jego trzydziestym
czwartym piętrze mieścił się tzw. "Bankers Club" (Klub
Bankierów), a dokładnie pod nim firma Johna MacGregor Granta
- "dziecko" - "Guaranty Trust" J.P.Morgana i "Nya Bank" ze
Sztokholmu. Jak pisze P.Vilemarest ([3] str. 80):
"Grant był w
Stanach Zjednoczonych pełnomocnikiem Dymitra Rubensteina, dyrektora
"Banku Francusko-Rosyjskiego" w Petersburgu i osobistego przyjaciela
Rasputina. W 1917 roku był on wysłannikiem "Banku
Rosyjsko-Azjatyckiego" z Petersburga, zaś jego "czułkiem" pani
Sumenson, krewna pewnego Haneckiego, zwanego Ganeckim, naprawdę
nazywającego się Jakub Furstenberg, ważnego agenta bolszewickiego.
Grant działa w powiązaniu z Olofem Aschbergiem (Nya Bank) i
Rubensteinem, który instaluje się w Sztokholmie w roku 1916."
Zarówno Aschberg
jak i Rubenstein współpracowali z innym swoim pobratymcem,
bankierem posiadającym swój prywatny bank w Kijowie - Abrahamem
Giwatowco, który tak się dziwnie składa, był kuzynem Lwa
Trockiego-Bronsteina i zięciem Kamieniewa-Rosenfelda. Jak się
później okazało "Bank Rosyjsko-Azjatycki" wraz z "Nya Bank" służył
również do przekazywania funduszy od bankierów rezydujących w
Niemczech dla siatek bolszewickich, z Aleksandrem Izraelem
Gelfondem-Parvusem jako dysponentem i jego zastępcą Jakubem
Furstenberg-Haneckim-Ganeckim. Olof Aschberg był dyrektorem
założonego w 1912 roku sztokholmskiego "Nya Banken", potem w 1915
wespół z J.P.Morganem opracowywał plan zdobycia rosyjskich bogactw
naturalnych, będąc także negocjatorem rosyjskich długów. Do chwili
wybuchu rewolucji Aschberg reprezentował finanse carskiego rządu,
potem jednak nagle zmienił front i zaopiekował się finansami
bolszewickimi. W 1918 roku alianci wpisali "Nya Banken" na czarną
listę za wspieranie pieniędzmi kajzerowskich Niemiec. Wtedy "Nya
Banken" przekształcił się w "Svensk Ekonomiebolaget" i nadal
wspierał tworzenie nowego światowego porządku. Później Aschberg
kierował także RusKomBankiem, czyli pierwszym sowieckim bankiem,
który został założony w 1922 roku ([5] str. 40). Głównym środkiem
płatniczym używanym przez bolszewików było carskie złoto i diamenty.
Carskie ruble i sztaby złota były przewożone do Norwegii, gdzie w
imieniu bolszewików działał niejaki Michaił Gruzenberg oraz do
Szwecji gdzie służył im wspomniany już Olof Aschberg ([5] str. 39).
Ze Skandynawii złoto było przewożone statkami do Niemiec i USA, a
dla przykładu można podać, że jeden kurs zwierał przeciętnie
dwieście skrzyń, co dawało około 10 ton złota. Co więcej tenże
Gruzenberg, który pod nazwiskiem Alexander Gumberg działał również w
charakterze bolszewickiego agenta na terenie Skandynawii, był
jednocześnie tajnym doradcą w należącym do Rockefellerów "Chase
National Bank" w Nowym Jorku ([2] str. 36). Po wydaleniu z Norwegii
przeniósł się do Nowego Jorku i tam pracował w bankowości. Nie jest
to koniec ciekawych powiązań rodzinno-finansowych między
wspomnianymi osobami. Otóż córka bankiera Olofa Aschberga z "Nya
Bank" w Sztokholmie , wyszła za mąż za Trockiego-Bronsteina ([4]
str. 386), a sam Trocki był wspierany finansowo także przez innego
międzynarodowego bankiera - Jakuba Schiffa, który jeszcze w latach
70-tych XIX wieku przybył z Frankfurtu do Nowego Jorku. Tenże Schiff,
jak przypuszczają niektórzy, z polecenia Rothschilda, miał przejąć
kontrolę nad amerykańskim systemem pieniężnym, lokując swoich ludzi
w rządzie federalnym i rządach stanowych oraz organizując ruch
ateistyczny i antagonizując obywateli , szczególnie białych i
czarnych. Jakub H.Schiff ożenił się z córką Loeba - Teresą, przez co
stał się współpartnerem spółki bankierskiej Kuhn, Loeb & Co. W 1907
roku ze sprzymierzonej z Rotschildami, firmy bankierskiej - Domu
Warburga, wysłano Paula Moritza Warburga, aby został wspólnikiem w
najpotężniejszej firmie bankowej Ameryki "Kuhn, Loeb & Co" oraz
ożenił się ze szwagierką Jakuba Schiffa ([4] str. 385) . Drugi z
braci Paula, Max pozostał we Frankfurcie by zarządzać rodzinnym
bankiem "Max Warburg & Co", zaś trzeci - Felix ożenił się z córką
Jakuba Schiffa - Fredą. Wymienieni bracia Warburgowie wraz z
J.Schiffem z "Kuhn, Loeb & Co." tworzyli finansową grupę, która aż
do wydania wojny przez Amerykę, to jest do kwietnia 1917 r.,
"była najpotężniejszym łącznikiem między politycznymi sferami
Berlina i Waszyngtonu. Ten potężny syndykat działał najenergiczniej
przeciwko Entencie między 1914 a 1917 rokiem". ([7] str. 97) .
Idąc dalej tropem
instytucji związanych z 120 Broadway można stwierdzić, że w 1917
roku ma tutaj swoją siedzibę także firma "Weinberg and Posner",
której wiceprezesem był wówczas Ludwig Martens. Co więcej tegoż
"kapitalistę" Martensa, Lenin desygnował na szefa "Biura
Sowieckiego" w Nowym Jorku, na którego otwarcie Waszyngton wyraził
zgodę w 1918 roku. Pełniło ono funkcję ambasady, ale jednocześnie
zajmowało się wymianą carskiego złota na amerykańskie dolary,
ignorując przy tym oficjalne embargo na na jakiekolwiek dostawy dla
bolszewików ([5] str. 39). Siedziba owego "biura", które w 1920 roku
zatrudniało ponad trzydzieści osób, była zlokalizowana w bliskim
sąsiedztwie 120 Broadway. Znajdujące się w nim departamenty handlu,
nauczania, informacji itd. były w istocie parawanem skrywającym
działalność szpiegowską, która została później zdemaskowana. W
zespole tym figurował także John Reed, współpracownik organu
komunistycznego "Masses", będący jednocześnie współpracownikiem
magazynu "Metropolitan", zależnego od grupy Morgana ([3] str. 82).
W 1916 roku w Nowym Jorku przy 44 Whitehall Street zostaje założona
spółka "Russian-American Publication Society", finansowana przez
Maxa Warburga i przemysłowca Stinnesa, która zajmowała się
wydawaniem i drukowaniem antycarskich broszur i wywrotowych
pamfletów w języku rosyjskim. Jednym z jej produktów była wydana w
1918 roku publikacja "Prawda o Rosji i bolszewikach", gloryfikująca
Lenina. Co ciekawe była ona sygnowana przez Williama Boyce Thompsona,
od 1914 roku pełnił funkcję dyrektora nowojorskiego "Banku
Rezerwy
Federalnej". Bank ten wchodził w skład tzw. Systemu Rezerwy
Federalnej w USA - "Federal
Reserve System",
czyli ogółu banków rządowych, inspiratorem powstania których był
Paul Moritz Warburg ([3] str. 72). Nieco później ten sam
W.B.Thomson, przebywający w 1917 roku w Petersburgu za parawanem
misji amerykańskiego "Czerwonego Krzyża", osobiście przekazał
bolszewikom milion dolarów na rozwój ich propagandy w Niemczech i
Austrii. Pieniądze te zostały przelane przez firmę J.P.Morgana na
osobiste konto W.B.Thomsona w "National City Bank". Jak się okazuje
oddział "National City Bank" w Petersburgu do którego wpłynęły te
pieniądze był jedynym zagranicznym i krajowym bankiem, który jakoś
dziwnie ominęła nacjonalizacja ([2] str. 83). Jednocześnie na
terenie USA probolszewicką propagandę prowadzili Grigorij Weinstein
i Miszka Hillkowicz, który kazał siebie nazywać Morris Hillquit
([5] str. 39). Tenże Hillquit-Hillkowicz został w 1917 roku
przywódcą partii socjalistycznej w Nowym Jorku, co wcale nie
przeszkodziło mu w latach 1920-tych zostać dyrektorem "International
Union Bank" ([2] str. 24). Ze środowiskiem Wall Street był także
ściśle związany Franklin Delano Roosevelt, który w latach 1921-1923
odniósł ogromne korzyści z pierwszych spekulacji niemiecką marką .
Jak przypomniał A.C.Sutton, w swojej kolejnej książce poświęconej
Wall Street, Roosevelt założył w Kanadzie spółkę "United Europeen
Investors" (UEI) wyspecjalizowaną w inwestycjach w Niemczech. Co
więcej siedziba jego własnej fundacji "Warm Spring Foundation" oraz
jego wspólników z UEI był znowu słynny biurowiec przy 120 Broadway.
Do owych wspólników Roosevelta należeli między innymi Max Warburg,
oraz Wilhelm Cuno, ówczesny prezes "Hamburg-America Line" (HAPAG), a
od 1921 roku kanclerz Weimaru ([3] str. 196). Kontynuując tą
niepełną wyliczankę firm związanych ze 120 Broadway należy wspomnieć
jeszcze o mieszczącej się tutaj siedzibie "Federal Reserve Bank of
New York" oraz "Guaranty Securities Co." Z kolei w sąsiednim
budynku przy 140 Broadway zlokalizowana była siedziba korporacji "Guaranty
Trust Company" Morgana ([2] str. 172).
Jeśli chodzi o
wspieranie ruchów rewolucyjnych na świecie to międzynarodowa
finansjera spod znaku Wall Street nie ograniczała się tylko do
terenu Europy. Przykładem tego może być zaangażowanie firmy
prawniczej "Sullivan & Cromwell" z Wall Street w sprawie Kanału
Panamskiego. Podczas przesłuchań w Kongresie w 1913 roku
kongresmen Rainey stwierdził wprost, że jest w stanie przedstawić
dowody na to, iż deklaracja niepodległości, która została ogłoszona
w Panamie 3 listopada 1903 roku została wcześniej przygotowana w
biurze Nelsona Cromwella w Nowym Jorku ([2] str. 50).
Ponadto okazuje się, że o zbliżającej się rewolucji wiedziało
zaledwie 12 czołowych panamskich rewolucjonistów oraz grupa wyższych
urzędników z "Panama Railroad & Steamship Co.", którzy byli pod
kontrolą Williama Nelsona Cromwella z Nowego Jorku i przedstawicieli
Departamentu Stanu z Waszyngtonu. Celem tej spreparowanej na
zamówienie elit z Wall Street "rewolucji" było pozbawienie
Kolumbii, której Panama była wtedy częścią, 40 milionów dolarów i
zdobycie kontroli nad Kanałem Panamskim. Innym dobrze
udokumentowanym przykładem tego typu interwencji może być rewolucja
chińska 1912 roku prowadzona przez Sun Yat-Sena, którą wspierał
finansowo bankierski syndykat z Nowego Jorku. W jego składzie
znajdował się Charles B.Hill z firmą prawniczą "Hunt, Hill & Betts",
mającą w 1912 roku siedzibę przy 165 Broadway, a po przeprowadzce
w 1917 roku, oczywiście przy 120 Broadway. Tenże Hill był
jednocześnie dyrektorem kilku przedstawicielstw firmy "Westinghouse
Electric", której nowojorskie biuro było także zlokalizowane przy
120 Broadway. Jak wynika z zachowanych w Instytucie Hoovera
dokumentów, w zamian za pomoc finansową, Sun Yat-Sen obiecywał
oddać w posiadanie temu syndykatowi koncesje w zakresie
kolejnictwa, bankowości i handlu w nowych "porewolucyjnych" Chinach.
Dokumenty te zawierają także szczegółowe dane na temat wysokości
przekazanych funduszy, ilości wysłanej broni oraz informacje na
temat działalności chińskich tajnych stowarzyszeń ([2] str.
51). Podobna pomoc dotyczyła Meksyku w latach 1915-1916. Płatności
za amunicję dostarczaną z USA dla meksykańskiego rewolucjonisty
Pancho Villi były dokonywane poprzez "Guaranty Trust Company".
Przykładowo w połowie 1915 roku doradca niemieckiego agenta w USA
Franza Rintelena, Sommerfeld, zapłacił poprzez "Guranty Trust and
Mississippi Valley Trust Co." 380 000 dolarów firmie "Western
Cartige Company" za amunicję wysłaną do El Paso dla Pancho Villi. Co
ciekawe nieco później tegoż von Rintelena można będzie odnaleźć jako
jednego z współdyrektorów (wraz z Hjalmarem Schachtem i Emilem
Wittenbergiem) "Nationalbank fur Deutschland". Brzmi to jak
paradoks, ale broń sprzedawana meksykańskim rewolucjonistom za
pośrednictwem elity bankowej z Wall Street, służyła między innymi
do zabijania obywateli Stanów Zjednoczonych mieszkających na
pograniczu z Meksykiem. Przykładowo 10 stycznia 1916 Pancho Villa
wraz ze swoimi ludźmi zamordował 17 amerykańskich górników w
miejscowości Santa Isabel, zaś 9 marca 1916 w Columbus w stanie Nowy
Meksyk zabił kolejnych 18 ludzi. Nie przeszkadzało to jednak sferom
rządzącym w USA nadal udzielać swego wsparcia dla rewolucyjnego
rządu w Meksyku. Bez takiej pomocy rewolucja Carranzy prawdopodobnie
nie utrzymała by się zbyt długo, a i on sam nie pozostałby u władzy.
Firmy
i instytucje zlokalizowane w okolicy Wall Street i 120 Broadway w
1917 r. ([2] str. 133):
American International Corporation 120 Broadway
J.P.Morgan Firm 23 Wall Street
W.A.Harriman Company 59 Broadway
National City Bank 55 Wall Street
Bankers Trust Co Bldg 14 Wall Street
New York Stock Exchange 13 Wall Street/12Broad
Morgan Building corner Wall & Broad
Federal Reserve Bank of NY 120 Broadway
Equitable Building 120 Broadway
Bankers Club 120 Broadway
Simpson, Thacher & Bartlett 62 Cedar St
William Boyce Thompson 14 Wall Street
Hazen, Whipple & Fuller 42nd Street Building
Chase National Bank 57 Broadway
McCann Co 61 Broadway
Stetson, Jennings & Russell 15 Broad Street
Guggenheim Exploration 120 Broadway
Weinberg & Posner 120 Broadway
Soviet Bureau 110 West 40th Street
John MacGregor Grant Co 120 Broadway
Stone & Webster 120 Broadway
Generał Electric Co 120 Broadway
Morris Plan ot NY 120 Broadway
Sinclair Gulf Corp 120 Broadway
Guaranty Securities 120 Broadway
Guaranty Trust 140 Broadway

Mapa przedstawiająca okolice Wall Street i 120 Broadway w Nowym
Jorku - ( [1] str.140)
Literatura:
1. A.C.Sutton - "America's
Secret Establishment" - Liberty House Press 1986.
2. A.C.Sutton - "Wall
Street and Bolshevik Revolution" - Arlington House 1974.
3. P.Villemarest -
"Źródła finansowe komunizmu i nazizmu" - Warszawa 1997.
4. H.Rolicki -
"Zmierzch Izraela" - Warszawa 1932.
5. R.Gładkowski -
"Myślącym pod rozwagę" - Toronto 1984.
6. D.Fahey -
"Władcy Rosji" - Poznań 1996.
7. H.A.Gwyne -
"Przyczyna wrzenia światowego" - Poznań 1996.
źródło:
http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/
|