Oto artykuł z
gazety, który mimo jego rozmiarów warto przedstawić niemal w
całości, skoro naszym celem jest udokumentowanie tego, co mówimy.
Uważny czytelnik odnajdzie w tym wyjątkowo aktualnym tekście
wszystko to, co już opisaliśmy: ezoteryczny synkretyzm pod symbolami
transcendentalnego, panteistycznego i kabalistycznego judaizmu, to
jest pod symbolem złota, sześcioramiennej gwiazdy i węża. Zobaczymy,
jak w ONZ w mroku komnaty przeznaczonej do medytacji rodzi się z
tego rozwichrzonego mistycyzmu niemądra, przewrotna polityka, która
prowadzi od rzezi afrykańskich do polityki Rządu Światowego.
Czytajmy tedy: „obywatele świata poszukują funduszy na rzecz
światowej unii duchowej". Projektowany symbolizm dla Świątyni
powrotu do czarnej magii, pióra Edith Kermit Roosevelt (Nowy Jork):
"W Waszyngtonie
buduje się świątynię dla „obywateli świata", a jej celem jest
propagowanie rozwoju Rozumu Powszechnego w miejsce jego
racjonalistycznych ograniczeń. Autorzy projektu budowli, która ma
kosztować 5 min dolarów, informują, że wśród ofiarodawców znajdują
się Swani Prabhavananda z Vedente Society w Hollywood; sekretarz
obrony Mac Namara; socjalistyczny przywódca Norman Thomas; Hester
Bowles, specjalny doradca prezydenta; Swami Bhaskaranand Paramhanga
(Unizm), New-Delhi, Indie; Thomas Watson, prezes International
Business Machines; Eleanor Roosevelt ze Zjednoczonej Loży Teozofów,
Nowy Jork i inni. Przyszły budynek będzie miał charakterystyczne
cechy Duchowej Unii Narodów; będzie on „symbolem braterstwa
ogólnoludzkiego", wedle zapewnień broszury wydanej przez kwaterę
główną świątyni (Greenvich, Conn). Jedno skrzydło tej nowoczesnej
Wieży Babel będzie przeznaczone dla sześciu międzynarodowych
religii: Hinduizmu, Buddyzmu, Konfucjonizmu, Judaizmu,
Chrześcijaństwa i Islamu. Wśród innych ofiarodawców można wymienić
Jacka Benny; Dougiasa Mac Artura II, ambasadora w Japonii; Maxa
Lernera z New York Post; profesora J. B. Rhinke z Duke University;
Rolanda Gammona z „Ugrupowania Prawników w Parlamencie Światowym";
Miguela Ydagorasa Fuentes, prezydenta Gwatemali; Sir Roya
Melinsky'ego, premiera Federacji Rodezji i Nyasalandu;
przewielebnego Freda Jordana, prezesa „Spirytystów
Międzynarodowych", Norfolk. Va; Philipa S. Linnika, dyrektora
„Centrum Światowego Braterstwa"; Giena Cove, Long Island, N.Y.;
Jamesa A. Linena, prezesa „Time Life" i Spółki; Mohameda, attache
kulturalnego ZRA, Waszyngton. Została podjęta kampania światowej
reklamy przedsięwzięcia. Nazwiska fundatorów zostaną wyryte na
kamiennych murach świątyni. Symbole przewidziane dla monumentalnej
świątyni będą oznaczały nawrót do Czarnej Magii praktykowanej przez
arcykapłanów starożytnego Egiptu. Świątynia pomieści olbrzymie oko,
okrągły basen, którego woda będzie odbijała światło padające przez
okna kopuły, przypominające mieniący się kolorami diament. W
broszurze o świątyni czytamy:
„Kopuła
oświetlona będzie przez całą noc, aby symbolicznie pokazać, że nawet
wtedy, kiedy świat śpi, światło rozumu nadal błyszczy"(...).
Okultystka pani
Annie Besant zebrała fundusze na zbudowanie podobnej świątyni w
Londynie. Pani A. Besant, będąca Eleanor Roosevelt swej epoki,
współpracowała czynnie z Nehru i Krischną Menonem. To ona założyła
Fabiańską Ligę Parlamentarną, angielskie stowarzyszenie
socjalistyczne, w którego obrębie działali Sydney Webbs, Hubert
Land, H.E.Hampion i George Bernard Shaw. Świątynię pani Besant
charakteryzowało sześć symbolicznych obrazów sześciu wielkich
międzynarodowych religii umieszczonych w sali konferencyjnej.
Odwiedzający ją adepci mogli w niej oglądać na murze sześcioramienną
gwiazdę teozoficzną złożoną z dwóch trójkątów, oplecionych przez
węża. Ten motyw jest powtórzony w „Świątyni Rozumu". Broszura
informuje nas, że sześć murów świątyni będzie zawierać szereg
„odblasków diamentu prawdy". W Nowym Jorku „Przyjaciele Komnaty
Medytacji" zbierają się regularnie na długich spotkaniach w Komnacie
Medytacji ONZ. W centrum tej świątyni promień światła igra na
wypolerowanym złocie. 24 kwietnia 1957 roku, gdy „Komnata Medytacji"
została ponownie otwarta, Dag Hammarskjold, sekretarz generalny ONZ,
określił ten pogański kamień jako ołtarz Uniwersalnej Religii.
„Ołtarz jest symbolem Boga wszechrzeczy" - powiedział.
Świątynia Rozumu
będzie również posiadała komnatę medytacji, tak zwany „Hall
Iluminacji". W tym miejscu iluminaci, „Mistrzowie Mądrości", nasi
przewodnicy w Świątyni Rozumu, zamierzają zapoznawać publiczność z
nowym kultem humanistycznym. „Hall Iluminacji" będzie miejscem
zebrań, wyświetlania filmów l urządzania kursów na temat wielkich
religii świata. Jest rzeczą interesującą, że od pewnego czasu grupa,
określająca siebie jako „Nową Grupę Sług Świata", zbiera się podczas
pełni księżyca na spotkania poświęcone medytacji, mianowicie w
Narodowym Centrum Fundacji Carnegiego w Nowym Jorku. 21 grudnia 1961
roku autorka tego artykułu uczestniczyła w takim zebraniu, podczas
którego rozdano ulotki opisujące „Nową Religię Światową". Broszura
pod tytułem „Światowa Dobra Wola" przedstawia to, co zapewne mają na
myśli twórcy Świątyni Rozumu:
„Zaczyna się
cieszyć uznaniem nowy rodzaj mistyki: jego znamieniem jest potrzeba
zajęcia się swym rozwojem i skłonność do uznania obecności Boga we
wszystkich religiach, a nie jedynie w swoim ognisku wiary
religijnej".
Tam, gdzie ta
przypuszczalna elita międzynarodowa zbiera się, aby w atmosferze
spisku organizować Rząd Światowy, usłyszałam pewną grupę „sług
świata", jak pod przewodnictwem Fostera Baileya śpiewała chórem swą
dziwną Wielką Inwokację;
„Niech cel
kieruje umysłami ludzi,