4free.pl

teksty - radio maryja

fragmenty z Radia Maryja

Rozmowa na antenie Radia Maryja:
-Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać....
- No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać! Alleluja!!



o.Rydzyk
A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne. I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami, bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać...tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.


o.Rydzyk
Polska stała się krajem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...


telefon do RM:
-Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
-Prosimy....
-Jak to dobrze, ze jesteś ojcze Rydzyku, jak to dobrze że Ciebie ta mama urodziła, niepokalana.....



telefon do RM:
-Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy cala prawdę - Sat-an!



przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontu w rozgłośni:
-Ku..a, ch..u, przestań wiercić. Jak ja, ku..a mogę miksy robić w takich ku..a, pier....ch warunkach, do ch..a!



rozmowa na antenie RM:
-Jak to jest ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na RM i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
- Może źle zbierała...



Ojciec Rydzyk:
Patrzę... leży nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ją, co się stało? A ona: A co to pana obchodzi?



rozmowy na antenie RM:
- Jest dziś u nas w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
- Z Bydgoszczy.
- A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
- Półtorej godziny.
- Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.



ekspert na antenie RM:
- Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A wiec komputer i internet to narzędzia diabla.




Telefon do RM:

"Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem
gałkę, żeby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."




Słuchacz: "Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Plotka, Kakol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
o. Jacek: Tak, ma pan racje... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował..."




o. Rydzyk:

"Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń liberałem."




Słuchaczka: "Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia..."
o. Jacek: "Współczujemy pani wszyscy..."



transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
"Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?"



Słuchacz: "Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec do Częstochowy i co pieć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec."
o. Rydzyk: "To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?"


 

Słuchacz: "Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską."

o. Rydzyk: "No to pan cierpi na schizofrenie. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam."



o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
"Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tą krowę trzymał w Radiu Maryja?"



Słuchaczka: "Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła."

o. Rydzyk: "No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody; w łeb bym wam wypaliła; Ech... sam czasem żałuję, że nie mam, jak to ta pani powiedziała? że nie mam spluwy! Trzeba siać... "



Słuchacz: "Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie..."
o. Rydzyk: "No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni."



o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
"W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy
siać, to zgasimy płomień nienawiści."



Słuchaczka: "Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się."
o. Jacek: "No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawacje."



fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock:
"Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: Oddam się za pięć złotych; Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją."

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org